środa, 29 lipca 2015

Super girls don't cry!


Co Was odpręża? Kawa z mlekiem o poranku? Długi spacer z psem? Bieg 10 km, po którym padacie na twarz? Oglądanie komedii romantycznej w towarzystwie litrowych lodów?
Każdy z Nas ma takie dni, kiedy potrzebuje się wyłączyć. 
Co Ja robię, kiedy zwoje w mózgu mi się przepalają, nic mi się nie udaje, albo po prostu, najzwyczajniej w świecie mam zły dzień? Wsiadam do auta, puszczam ulubioną piosenkę i jadę przed siebie. Najlepiej nocą, najlepiej we Wrocławiu, który jest pięknie oświetlony. W nocy jest naprawdę magiczny. Właśnie to mnie relaksuje.
Ściskam, miłego dnia!







Ogrodniczki- Stradivarius
Bluzka- NY
Na zdjęciach również moja Viki (czyt, Vectra) :-D

poniedziałek, 27 lipca 2015

Elizabeth Arden 5th avenue NYC


Hej!
Lubię dobre perfumy, jestem miłośniczką trwałych i wyjątkowych zapachów. Jakiś czas temu pisałam Wam o delikatnym, świeżym zapachu TUTAJ, Elizabeth Arden 5th avenue NYC to zdecydowanie jego przeciwieństwo.
Jest to mocny, bezkompromisowy zapach. Niezwykły, luksusowy, kobiecy- przeznaczony dla kobiet, które chcą wyróżniać się w tłumie. 
Perfumy są jedyne w swoim rodzaju, idealne na wieczorne spotkanie, czy przyjęcie z przyjaciółmi. Są bardzo trwałe, wystarczą dwa, trzy psiknięcia. 
Ładnie "zapakowane"- buteleczka przypomina mi wieżowiec z wielkiego miasta. 
Woda perfumowana ma 125 ml i kosztuje ok. 170- 180 zł (w zależności od sklepu). Uważam, że to naprawdę niska cena, biorąc pod uwagę jakość perfum.

Nuty zapachowe:
nuta głowy są bergamotka, brzoskwinia, jabłko
nuta serca są czarna porzeczka, jaśmin, piwonia, kwiat śliwy
nuta bazy są ambra, wanilia, fasolka tonka, piżmo, drzewo sandałowe

Używałyście ich? Znacie? Jestem ciekawa Waszych opinii!
Ściskam!




sobota, 25 lipca 2015

Cytryna z Maliną


Hej!
Wraz z nadejściem wiosny i lata moja garderoba powiększyła się o kolorowe ubrania. 
Sukienka od razu wpadła mi w oko. Krój, ozdobna falbanka na dole i kolor! Cytrynowy, żywy, wesoły. W mojej głowie natychmiast narodził się pomysł zestawienia jej z różową torebką, Bardzo lubię to połączenie kolorystyczne. A Wam jak się podoba?
Ściskam i życzę udanego weekendu!







Sukienka- miejscowy targ
Torebka- H&M
Buty- nn
Okulary- nn

czwartek, 23 lipca 2015

MINI tarta z owocami


Hej!
Wczoraj robiłam mini tarty z moimi ulubionymi owocami. Wyszły naprawdę pyszne, dlatego postanowiłam podzielić się z Wami pomysłem. 

SKŁADNIKI:

Kruche ciasto: 
- mąka
- margaryna
- jajko
- cukier
- proszek do pieczenia

Masa:
- budyń waniliowy lub krem karpatka
- mleko

Owoce:
- borówki
- maliny
Oczywiście możecie również wybrać pomarańcze, nektaryny, brzoskwinie, banana, winogrona itp. Do wyboru, do koloru. Wszystko zależy od Waszych upodobań.

Foremki do pieczenia

JAK ZROBIĆ?

Zaczynamy od ciasta kruchego. Łączymy wszystkie składniki ze sobą i wyrabiamy ciasto. Następnie wykładamy foremki odpowiednią ilością ciasta (porcja to kulka wielkości śliwki). Wstawiamy do nagrzanego piekarnika (200 °C) i pieczemy przez około 15- 20 min. (ciasto musi się lekko zrumienić). Studzimy tarty, wyciągamy z foremek.

Teraz czas na masę. Można wybrać budyń waniliowy/ śmietankowy/ czekoladowy lub krem karpatkę. Wszystko zależy od Waszych preferencji. Ja wybrałam budyń waniliowy. Zróbcie go zgodnie z przepisem na opakowaniu. Ostudźcie budyń, następnie nanieście go na tartę. Na koniec dajcie owoce. 
Ja dałam deser do lodówki na dwie godziny, dopiero później przeszliśmy do konsumpcji :-D

SMACZNEGO!



piątek, 17 lipca 2015

SAFARI













Parka- miejscowy targ :-D
Top- Primark
Spódniczka- sh (George)
Sandały- House
Bransoletka- Nn
Kolczyki- Prezent

wtorek, 7 lipca 2015

Frędzle



Hej!
Szał na frędzle, koronki, falbany i odkryte ramiona dopadł i mnie. Na pierwszy rzut idą frędzle, które znajdują się na zamszowej spódnicy. Jak tylko ją zobaczyłam wiedziałam, że będę ją nosić z jeansem. Według mnie kolory i materiały dzisiejszego outfitu świetnie ze sobą współgrają. 
Zdjęcia pierwszy raz robione na tle Ślęży. Właśnie taki widok mam, jak rano wstaję i wychodzę na taras z herbatą i książką. 
Ostatnie przerwy w blogowaniu były spowodowane właśnie moją przeprowadzką. Miałam masę obowiązków, przez miesiąc życie na dwa domy- co nie jest proste. Ale... W końcu mam swój ogród, w którym rosną ogórki, marchewki i inne pyszności. W końcu mam taras. W końcu mam basen, w którym mogę się chłodzić, gdy temperatura przekracza 34 stopnie w cieniu. W końcu mam swój upragniony dom, w tak pięknym miejscu. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa.
Ściskam!







Koszula- Sinsay
Spódnica- Prezent
Buty- Nn
Kolczyki- Prezent